Nowy sezon kajakowy na Wkrze rozpoczniemy już niedługo, a tymczasem za nami przygoda na jednym z jej dopływów. 16 marca wybraliśmy się na spływ po rzece Sona. Nie zabrakło deszczu, słońca, dzikiej przyrody, przygody i po prostu dobrej zabawy.

Na Sonę wyruszamy najczęściej wczesną wiosną lub jesienią, gdy poziom wody jest wyższy. Rzeka ma charakter zwałkowy. Na naszej drodze napotkaliśmy liczne przeszkody. Powalone drzewa, oberwane gałęzie, bystrza, spiętrzenia młyńskie i bród. Trzykrotnie byliśmy zmuszeni do przenoszenia kajaków brzegiem.

Odcinek, który przebyliśmy, z Nowego Miasta do Wkry w Popielżynie-Zawadach, liczy około 11 km. Pokonanie go zajmuje dobre 4 godziny, ale z przerwą na ognisko i krótki odpoczynek trzeba liczyć 5 godzin – 5 godzin fajnej zabawy i niesamowitej satysfakcji 🙂

Tego typu rzekę, jaką jest Sona, polecamy przede wszystkim osobom bardziej doświadczonym, preferującym kajaki jednoosobowe. Początkującym entuzjastom kajakarstwa zalecamy pływanie z instruktorami lub w towarzystwie bardziej doświadczonych kajakarzy. Wtedy może to być doskonała okazja, aby pod okiem ekspertów zdobywać nowe umiejętności i wchodzić na wyższy stopień kajakowego wtajemniczenia.

Poza Soną miłośnikom kajakarstwa i przygód na wodzie polecamy również inne malownicze dopływy Wkry: Łydynię, Płonkę oraz Raciążnicę. Każda z tych rzek oferuje inne doświadczenia i jest w stanie zaspokoić pragnienie przygody każdego, kto szuka wyjątkowych wrażeń na łonie natury. Zachęcamy do odkrywania z nami tych niezwykłych miejsc! A tymczasem zapraszamy do galerii zdjęć ze spływu Soną 🙂

 

 

Zapraszamy do bezpośredniego kontaktu z naszą wypożyczalnią kajaków Przystań Kaja-Sobieski nad Wkrą, tel. 505 501 767, mail

Previous reading
Marcowy spływ na rzece Sona
Next reading
7 ciekawostek ze świata kajaków