Opis trasy

Sona jest rzeką zwałkową, bardzo malowniczą, atrakcyjną rzeką z temperamentem wiosną, latem zaś jest wąska i trudna do pokonania ze względu na powalone drzewa i zatory. Płynie się jak w rezerwacie. Wodowanie kajaków następuje przy moście drogowym łączącym Miszewo i Miszewo Dębiny. Uważacie na drewniane pale przy moście, powalone drzewa w korycie to częsty widok.

Wiosną jesteście je w stanie ominąć a latem albo należy przebijać się przez zaporę albo przenieść kajak.

I tak płyniecie przeszkoda za przeszkodą, przeplatając spływ możliwością postoju na łagodnym brzegu. Po ok. 3 km w miejscowości Grabie przenoska nad mostkiem z płyt betonowych. Pojawiają się zabudowania, należy uważać na kamienie narzutowe. Przepływacie pod kładkami dla miejscowej ludności. Przeszkód na tym odcinku jest zdecydowanie mniej, a jak już się zdarzą to duże. W grę wchodzi jedynie przenoska.

Tak po ok 7 km dopływacie do mostu w Popielżynie Dolnym – Wkra jest już niedaleko. Po parunastu minutach wpływacie w wody Wkry i pojawia się zupełnie inny ekosystem – można spokojnie dryfować kajakiem. Mijacie most kolejowy w Cieksynie, po ok 40. min przepływacie pod mostem w Borkowie – jest to droga 571. Po ok 150 m. koniec spływu.